Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies.

Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Ramża

    Mowa będzie o zalesionym wzgórzu, rozciągającym się w kierunku północnym od malowniczej wsi Bełk w gminie Czerwionka-Leszczyny w ziemskim powiecie rybnickim. Stoki tego wzgórza opadają na północ w kierunku Dębieńska Wielkiego (dzisiejszej dzielnicy miasta Czerwionka-Leszczyny). W kierunku wschodnim rozciągają się zabudowania Jaśkowic (dzielnicy Orzesza). U podnóża góry od strony zachodniej ulokowała się Czerwionka ze stożkami hałd kończącej żywot kopalni "Dębieńsko". Spłaszczony, słabo widoczny wśród drzew wierzchołek Ramży sięga wysokości 324 m npm i jest najwyższym (naturalnym) punktem Płaskowyżu Rybnickiego.

    Ten kompleks leśny o powierzchni ok. 7 km, pokrywający zbocza Ramży, kryje kilkanaście ciekawostek krajoznawczych (przyrodniczych, geologicznych i technicznych). Pisał o nim przyrodnik Aleksander Żukowski na łamach rybnickich Nowin, wspominał o Ramży Wilhelm Szewczyk pochodzący z niedalekiego Czuchowa, a ludzie od wieków przekazują sobie legendę o zbójniku Ramżuli.

RAMZA RYS    Dawno, dawno temu niejaki szlachcic imieniem Ramesch popadł w konflikt z prawem i schronił się w grocie na zalesionym stoku wapiennej góry. Tenże Ramżula zaczął zbójować na traktach wiodących przez Dębieńsko, Bełk i Orzesze. Część łupów rozdawał biednym, lecz większość gromadził w jaskini, powiększając skarbiec. Te legendarne skarby zaprowadziły go do zguby. Jego zaufana służąca wskazała drogę do jaskini pewnemu młodzieńcowi, który zaskoczył Ramżulę podczas snu, uderzył go drewnianą pałą. Zbój zaryczał z bólu i od tego krzyku zawalił się strop jaskini grzebiąc zbójnika, młodzieńca ze swą ukochaną oraz legendarny skarb. Według innych źródeł ukochana dziewczyna zbója niechcący uderzyła ukochanego mocarza gałązką świerczyny i w ten sposób pozbawiła go nieziemskiej mocy. Dodać należy, że przewrotny Ramżula miał stopy wykręcone do tyłu. W ten sposób mylił tropy i uciekał z łupem po napadach.

Tyle legenda, a fakty?

    Wzgórze Ramża zbudowane jest z piaskowców karbońskich, które w wielu miejscach pozbawione cienkiej warstwy polodowcowej wychodzą na powierzchnię, tworząc odkrywki geologiczne. U podnóża góry zalegają osadowe ławice margla i wapienia. Przez lata mieszkańcy okolic wykorzystywali miejscowy kamień do budowy domostw i świątyń. W ten sposób powstały zabudowania dworsko-folwarczne w Bełku oraz kościół NMP w Orzeszu. Ślady po eksploatowanych dawniej kamieniołomach znajdziemy tu i ówdzie.

    W części wschodniej naszej góry spotykamy tajemnicze leje. Nie są to jednak ślady po biedaszybach (jak to niektórzy mówili). Są to tzw. lejki krasowe, powstające wskutek wypłukiwania szczelin w wapieniu i ich zapadaniu się.

    U podnóża góry od strony południowej, na północ od linii kolejowej, rosną okazałe dęby wpisane do rejestru pomników przyrody. W pobliżu wierzchołka natrafimy na stare buki. W runie występuje wiele ciekawych roślin naczyniowych.

ramza1    Wzgórze przecina wąska, zaniedbana, ale przejezdna droga łącząca Dębieńsko Wielkie z Bełkiem. Wzdłuż tej drogi natrafimy na resztki drewnianego wodociągu, którym prowadzono w okresie międzywojennym wodę z Bełku (do dzisiaj obfitującego w podziemne wody) do Knurowa. W krzakach widoczne są resztki betonowych zbiorników wodnych (brane przez laików za bunkry z czasów wojny).

    W roku 1995 na wschodnim zboczu powstała oryginalna budowla. Jest to wieża radaru meteorologicznego, realizowana w ramach ogólnopolskiego monitorowania atmosfery (program POLRAD). Zasięg radaru wynosi ok. 200 km. Radar umożliwia automatyczne śledzenie zmian zachodzących w atmosferze, rozwoju chmur, pozwala prognozować długotrwałe opady deszczu w danej zlewni. Na szczycie żelbetonowego masztu osadzona jest biała kula, kryjąca dooplerowski radar typu GEMATRONIK. Podobne radary znajdują się w Legionowie pod Warszawą i w Pastewniku pod Wrocławiem.

    Te ciekawe walory krajoznawcze zachęcają do spaceru duktami leśnymi, ścieżką turystyczną żołtego Szlaku Historii Górnictwa Górnośląskiego (na odcinku Bełk - Orzesze) oraz dróżką asfaltową z Bełku do Dębieńska. Przypomnijmy, że w samym Bełku czeka na turystę piękny drewniany kościółek, zaś w Dębieńsku Wielkim zabytkowy kościół jednej z najstarszych parafii śląskich.

Robert Respondowski